Kreta, wyspa wśród morskiej rzucona otchłani,
Żyzna, pełna uroków - a siedzą tam na niej
Roje luda, a liczy dziewięćdziesiąt grodów.
Moc tam różnego szczepu i mowy narodów.
Są Achaje, Kydony, Dory bujnogrzywe,
Pelazgi, toż Kreteńcy, tubylcy właściwe.
Na wyspie jest gród Knossos, wielki i stołeczny,
Gdzie lat dziewiątek władal Minos (...)
Odyseja, pieśń XIX

12 marca 2012

Cywilizacja Minojska - jeszcze tytułem wstępu: niezbędne daty;)

W tym poście "postrzelam" trochę datami;)) Bardzo zaokrąglonymi, mającymi jedynie ułatwić poruszanie się w „starożytnej czasoprzestrzeni” ;) Jeśli chodzi o mnie – to pozwalają mi one jako tako  „poukładać” sobie  i ogarnąć to, co z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem miało miejsce w owych niesamowitych czasach.;)

Historycy starożytnej Grecji dzielą zazwyczaj grecką historię na następujące bloki:  

Neolit (inaczej młodsza epoka kamienia) obejmuje okres od ok.  7000  do 3000  p.n.e.

Epoka brązu  (ten okres, w którym narodziła się cywilizacja minojska:
                                 - Wczesna epoka brązu – 3000 2100 r. p.n.e.
                                 - Średnia epoka brązu – 21001600 r. p.n.e.
                                 - Późna epoka brązu – 16001200 r. p.n.e

Wieki ciemne/epoka żelaza1200700 r. p.n.e.

Okres archaiczny -   700 – 480 r. p.n.e.

Okres klasyczny 480 – 323 r. p.n.e. (rok śmierci Aleksandra Wielkiego stanowi koniec tego okresu)

Okres hellenistyczny323 – 30 r. p.n.e..

Jeśli chodzi o cywilizację minojską to – w wielkim uproszczeniu - wyróżniamy cztery okresy (system pałacowy):

-okres przedpałacowy – ok. 3000-1900  p.n.e.
-okres starych pałaców – ok. 1900-1700  p.n.e.
-okres nowych pałaców – ok.1700-1400  p.n.e.
-okres popałacowy – ok. 1400-1100  p.n.e.

Bardziej szczegółowy system został stworzony przez Arthura Evansa i rozwinięty później przez innych badaczy.  Zakłada on podział dziejów cywilizacji Krety w epoce brązu na trzy okresy: wczesnominojski, średniominojski i późnominojski (od angielskich skrótów oznaczanych EM, MM i LM). Okresy te podzielono w wyniku dalszych badań na mniejsze jednostki. (info - za Wikipedią).

Prawdopodobnie będę wracała do tematu kultury minojskiej jeszcze nie raz przy różnych okazjach, wtedy bardziej szczegółowo będę wgryzać się w każdy z tych okresów (jak mnie zapał twórczy nie opuści;))
Teraz podam jedynie przykład podziału okresu wczesnominojskiego (starominojskiego):

Okres starominojski (EM) – ok. 3100 (3500) – 2000 r. p.n.e.
Tu następuje kolejny podział:

EM I – 3100 – 2650  r.  p.n.e.
EM IIA – 2650-2400 r.  p.n.e.
EM IIB – 2400-2150 r.  p.n.e.
EM III – 2150 – 2000 r.  p.n.e.

Póki co system pałacowy jest znacznie prostszy ;)

Pozostałości pałacu minojskiego w Malii
I na tym zakończę dzisiaj... ;) ***

10 marca 2012

Cywilizacja Minojska - wstęp :)


Z uwagi na fakt, iż to właśnie na Krecie rozwinęła się jedna z najstarszych – i chyba największych- cywilizacji Europy czyli cywilizacja minojska, byłoby absolutną niemożliwością aby nie poświęcić jej odrobiny miejsca na tym właśnie blogu. :)

Chciałabym potraktować ten temat tak jak na to zasługuje, czyli rozwinąć go najlepiej jak to możliwe – jednak bez zbytniego przynudzania.  

Informacje zdobyte przeze mnie opierają się na przewodniku książkowym zakupionym na Krecie (o dziwo, w języku polskim;)), informacjach z Internetu (m.in. Wikipedia, portal www.historycy.org). Pewne fragmenty pochodzą również z książki "Starożytna Grecja. Historia polityczna, społeczna i kulturalna (praca zbiorowa - autorzy: Sarah B.Pomeroy, Stanley M. Burstein, Walter Donlan, Jennifer Tolbert Roberts) oraz z książki "Historia Grecji" polskich autorów - J.Bonarka, T.Czekalskiego, S.Sprawskiego i S.Turleja.

W niektórych wypadkach musiałam skonfrontować pewne informacje, bo przewodnik i internet nieco się „rozbiegają”. Całkowicie wątpliwości się nie pozbyłam i jeśli istnieją jakieś nieścisłości to proszę o poprawkę, ewentualnie dyskusję;) 

............................

Pozostałości pałacu minojskiego w Malii


 Minojczycy przybyli na Kretę najprawdopodobniej z Azji Mniejszej czyli zachodnich wybrzeży Turcji (Anatolia) lub Afryki (wg Arthura Evansa). Ich nazwa pochodzi od mitycznego króla Minosa, który według podań był potężnym i zdolnym władcą, dzięki któremu Kreta niepodzielnie panowała w tej części Morza Śródziemnego (obecnie sądzi się, że słowo „minos” oznaczało tytuł, a nie imię władcy;))

Istnieją pewne wątpliwości dotyczące faktu, czy kultura minojska faktycznie jest tylko i wyłącznie kreteńska...bo takiej nazwy również używa się w stosunku do cywilizacji minojskiej. Na pewno nie jest grecka, w przeciwieństwie np. do kultury mykeńskiej (która w znacznej mierze czerpała z kultury minojskiej). Trochę poszperałam w necie i muszę stwierdzić, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale ponieważ nikt na 100% nie udowodnił, iż owa kultura nie narodziła się na Krecie, więc - podobnie jak znakomita większość -ja przyjmuję, iż to Kreta jest kolebką owej cywilizacji ;)

Inne terminy, którymi określa się cywilizację minojską, to: cywilizacja pałacowa (pałac był siedzibą władcy oraz centrum życia społecznego, politycznego i gospodarczego a zarazem magazynem żywności i surowców oraz ich dystrybucji) oraz talassokracja (określenie na dominację danego państwa– w tym konkretnym przypadku Krety -  na morzu). Według niektórych źródeł  u podstaw twierdzenia o talassokracji legły raczej przekazy mityczne.

Zagadką jest język Minojczyków, zakodowany w piśmie linearnym A( i prawdopodobnie w jeszcze jednej odmianie pisma linearnego  - H. Jednak  potwierdzić nie jestem w stanie, bo nic na temat tego ostatniego znaleźć nie mogłam). Fonetycznie z dużym prawdopodobieństwem odczytuje się te znaki ale nie wiadomo co oznaczają poszczególne słowa (informacje zaczerpnięte z dyskusji na portalu www.historycy.org)
 
Jeżeli jesteśmy już przy piśmie linearnym...Pismo linearne A było używane tylko w obrębie starożytnej Krety. Prawdopodobnie wywodzi się od najstarszego pisma tej cywilizacji jakim było kreteńskie pismo hieroglificzne (inspirowane -być może - egipskimi hieroglifami), które po raz pierwszy pojawiło się w późniejszym okresie przedpałacowym  (ok. 1900 r p.n.e) . Pisma linearnego A prawdopodobnie używano tylko w najstarszych miastach Krety, jak Knossos i Fajstos. (słynny dysk z Fajstos pokryty jest pismem przypominającym pismo linearne A).




Dysk z Fajstos - replika  *




W miarę rozkwitu gospodarczego pociągającego za sobą ekspansję Minojczyków na inne ludy, powstało pismo linearne B. To ostatnie nazywane jest również pismem mykeńskim - ponieważ to właśnie Mykeńczycy na podstawie pisma linearnego A stworzyli najwcześniejszą formę pisanego języka greckiego - czyli pismo linearne B

I na tym zakończę wstęp do cywilizacji minojskiej...;)   c.d.n. 

*  (zdjęcie "pożyczyłam" z Wikipedii   - Wikimedia Commons – repozytorium wolnych zasobów..."The photo was taken on 25 May 2003 by Maksim. It is released under the GFDL" ;) )

To tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś się czepiał...;)))))
Poza tym, jeśli ktoś ma jakieś uwagi co do samej treści - to bardzo proszę o komentarze;) Jestem laikiem, ale szybko się uczę;)))

07 marca 2012

Po prostu tęsknię...

Na "wyspie trędowatych" - Spinalondze;) 


Już nie będę się tłumaczyć...powiem tylko, że tęsknię niesamowicie...

Plaża w Malii 

 No to na razie...do następnego :-)  ***

26 lutego 2012

Znowu się tłumaczę...;)

Drzewka oliwkowe w drodze z Koutouloufari do Hersonissos (widok w kierunku Stalidy i Malii)


Ponieważ ostatnimi czasy cierpię na brak natchnienia, co w wolnym tłumaczeniu znaczy mniej więcej "nadmiar" lenistwa spowodowanego zimą i wszystkim co się z nią wiąże ;) - nieco odpuściłam sobie mojego bloga...ale powoli zacznie się to zmieniać...mam nadzieję;) 

Wieści z Krety jakie do mnie docierają nie są optymistyczne, niestety... i bynajmniej nie chodzi tylko o pogodę...bardzo trudno jest o pracę (nawet na tzw. zmywakach)... dużo lokali jest pozamykanych i do wynajęcia...Niemniej jednak nadal pozostaję optymistką - jeśli chodzi o turystów...mam nadzieję, że nie zapomną oni o Grecji a zwłaszcza o tej cudownej wyspie, która dała początek najstarszej i największej cywilizacji europejskiej...I o tej właśnie cywilizacji napiszę w następnym poście...albo i paru postach  ;) 

Póki co, zmagam się z zimowym lenistwem zwanym czasem "zimową depresją";)) i przywołuję te wszystkie ciepłe wspomnienia z pobytu na Krecie...Trzymajcie się ludziska, byle do wiosny! a najlepiej do lata! ;)

Zachód słońca w Malii

07 lutego 2012

Mój "wierny przyjaciel" i nasza "ścieżka rowerowa" ;)

Malia, niedaleko stanowiska archeologicznego z pałacem
Rower pokochałam na dobre w nieco kuriozalnej sytuacji. Zostałam jak gdyby zmuszona do używania tego środka transportu aby dostać się do pracy...mieszkałam w Stalidzie a pracowałam w Koutouloufari (cudowna miejscowość nieco powyżej Hersonissos)...działo się to w 2008 roku...Od tamtej pory zapałałam bezgraniczną "miłością" do dwóch kółek na tyle, że nie wyobrażałam sobie pobytu na Krecie bez roweru...no i zamiast pożyczać postanowiłam mieć swój własny...Nie pytajcie ile zapłaciłam za tego "staruszka" na zdjęciu, bo sama doszłam do wniosku, że jestem niespełna rozumu płacąc taką kwotę za rower, który wymagał notorycznych "usprawnień"...;)) Niemniej jednak - co muszę przyznać - współpracowało nam się całkiem nieźle...I całkiem za nim tęsknię...oddałam go w dobre (mam nadzieję;)) ręce i czasem podpytuję jak się sprawuje...odpowiedź jak dotąd zadowalająca;))

Jeszcze Stalida...w drodze do Hersonissos

Jak wyżej...generalnie jeździłam tymi bocznymi drogami aczkolwiek zdarzało się, że jak chciałam przyśpieszyć powrót do domku to gnałam główną...adrenalinka murowana - zwłaszcza nocną porą z uwagi na fakt, że dosyć często są niespodziewane "awarie" ulicznych latarni...;))...
Również pomiędzy Stalidą a Hersonissos...bardzo fajny punkt widokowy na Stalidę...
Widok na Stalidę z mojej "ścieżki rowerowej" ;)

:-)


To już przed Hersonissos...
Superowy zjazd...najlepiej nie dawać po hamulcach...;)) niemniej jednak też jeszcze nie to samo co zjazd z Koutouloufari...;) (o Koutouloufari już niedługo;)) Natomiast "wjazd" pod górkę w drodze powrotnej stanowił niezłe wyzwanie...na początku robiłam w połowie przerwę, ale z czasem zaczęłam górkę pokonywać już płynnie...;))
 :-)
I samo Hersonissos...dla mnie osobiście lekki hardcore - jeśli chodzi o jazdę na rowerku;)) ...nie mam dobrych zdjęć samej głównej ulicy ale może to i lepiej...;)) na początku byłam tak przerażona, że próbowałam prowadzić rower po chodniku (co większość bojaźliwych turystów notorycznie uskutecznia;)) ...po pierwszej próbie stwierdziłam, że to nie ma sensu i zaczęłam "poruszać się" po ulicy tak jak trzeba...heh;) nie ukrywam, że miałam stracha...pod koniec sezonu niektórzy stwierdzili, że jestem wariatka...zwrócili mi uwagę, że na tej ulicy raczej nie powinno się uskuteczniać slalomu ;) bo może się to źle skończyć...ja powiem tak: autka za mną i przede mną to pikuś...najgorsze są te poparkowane przy chodnikach z iście grecką fantazją(jak również skuterki wyskakujące znienacka z bocznej uliczki, których nie sposób zobaczyć bo "zaparkowane" autko zasłania;))...nigdy nie wiesz, czy autko które na pierwszy rzut oka wygląda na puste nie zaskoczy cię otwierającymi się znienacka drzwiami...i dobrze w takim wypadku nie jechać zbyt blisko;)) Na szczęście w moim wypadku obyło się bez nieszczęść...nie licząc uszkodzonego siodełka i paru rysek na kadłubie gdy jakiś maniak szalonego parkowania dupnął mój rower przed sklepem...;)) Potem byłam już ostrożniejsza z wyborem miejsca parkowania...;))

I jeszcze moja ulubiona ulica...do jazdy ;))
A tu na koniec jeszcze Malia...Do Malii, Hersonissos, Koutouloufari wrócę wkrótce z osobnymi postami...;)

No to na razie ***

01 lutego 2012

Zima na Krecie...

Niestety nie posiadam własnego filmu z okresu zimowego na mojej ukochanej wyspie - zamieszczam więc udostępniony przez kogoś innego...filmik z 2010 roku, niemniej jednak z tego co mi wiadomo zimy na Krecie wyglądają mniej więcej podobnie każdego roku...najczęściej bardzo wieje, często pada i jest bardzo duża wilgotność powietrza co sprawia, że chłód odczuwany jest znacznie dotkliwiej niż np. w Polsce...Wielkie, sztormowe fale dewastują wybrzeże... Dzisiaj dostałam informację, że obecnie na Krecie jest jakieś 4 stopnie - na tamtejsze warunki to bardzo zimno...Niemniej jednak i tak tęsknię niesamowicie...:) 



***

27 stycznia 2012

Muzeum Folklorystyczne "Lychnostatis"

 Muzeum Folklorystyczne  „Lychnostatis”

Muzeum znajduje się przy wjeździe do Hersonissos od strony Stalidy. Założone w latach 1986-1992 przez profesora okulistyki, zbieracza oraz znawcy folkloru Giorgosa Markakisa. Przy budowie tego muzeum pracowała cała rodzina Markakis oraz trzech lokalnych pracowników. Przy rekonstrukcji używano jedynie podstawowych materiałów budowlanych (kamień, drewno, glina) , unikano urządzeń mechanicznych. W Lychnostatis można podziwiać oryginalny styl życia na Krecie na przełomie XIX i XX wieku.  Znajduje się tu typowy kreteński dom z całym wyposażeniem, meblami, narzędziami oraz sprzętem domowego użytku, niewielka kapliczka, młyn, warsztat tkalniczy itp.





















Wspomnienia, wspomnienia...;)   ***